Kościół nie potrafi dziś tworzyć własnego programu kulturalnego i intelektualnego. Zamiast tego ulega wpływom świeckich i antychrześcijańskich nurtów. Smutnym obrazem tego faktu jest niedawny skandal, do jakiego doszło w austriackiej parafii katolickiej. W Wiedniu ukraińska skrajna feministka, znana z ataków na symbole wiary, wystawiła w kościelnych murach spektakl wzywający do… naśladowania grzechu Ewy i kobiecego oporu wobec jakiejkolwiek władzy. W trakcie występu krytykował również Polskę.
Inna Shevchenko, aktywistka Femenu – która w 2012 roku zniszczyła krzyż w Kijowie, czy negliżowała się ostentacyjnie wobec kleru na Ukrainie – wystąpiła niedawno w… wiedeńskim kościele św. Elżbiety.
To właśnie w tym świętym miejscu miał premierę „performans” skrajnej działaczki, zatytułowany „State of Faith”. Odbył się on w ramach cyklu wydarzeń kulturalnych. „Freie Republik: Wiener Festwochen”.
Prowadzący festiwal, Milo Rau, przedstawił występ Shevchenko jako „alternatywną Mszę świętą” oraz manifest radykalnej formy Teologii Wyzwolenia. Jak wyjaśniał mężczyzna w rozmowie z portalem kathpress.at, feministka w swoim wystąpieniu opowiedzieć się miała przeciwko „zbrataniu Kościoła z władzą” oraz „uciskowi opartemu na nakazach i regułach religijnych”.
W czasie wydarzenia ubrana na czarno Shevchenko stała naprzeciw prezbiterium, podnosząc transparent z napisem „kobieta”. Aktywistka skrytykowała państwa jej zdaniem uciskające kobiety, w tym… Polskę – ze względu na konstytucyjną ochronę życia poczętego.
W swoim występie skrajna działaczka przedstawiła reinterpretację historii o grzechu pierworodnym, wskazując Ewę jako wzór do naśladowania. Odmawiała ona bowiem podporządkowania się zasadom i w ocenie feministki szukała wolności. – Wciąż jesteśmy tutaj, by sięgnąć po jabłko – deklarowała w murach kościoła (sic!) Shevchenko. Pod koniec performansu wezwała obecnych do zaangażowania w feministyczną sprawę, podnosząc do góry pięść i krzycząc „Amen”.
Jak podał portal katholisch.at, proboszcz parafii miał wydać zgodę na ten skandaliczny występ, otrzymując z wyprzedzeniem jego scenariusz. Mimo tego nie podjał starań, by zapobiec wstrząsającemu skandalowi.
Shevchenko w swoich wystąpieniach otwarcie atakowała religię. W czasie konferencji Wolnego Słowa i Sumienia w Londynie w 2017 roku działaczka dziękowała publiczności za wspólne „uczczenie apostazji i bluźnierstwa”. Takich to gości wita chętnie „katolicyzm otwarty”.
Źródła: katolisch.at, acnmex.com
