Ataki na kościoły to nie przypadek. Chrystianofobia we Francji narasta

O Saint-Denis było ostatnio głośno za sprawą objęcia tam władzy przez skrajną lewicę i mera Bagayoko. To najbardziej imigrancki departament w regionie paryskim ze „strefami bezprawia”, dużym odsetkiem przestępczości, sieciami handlu narkotykami i prężnym przyczółkiem islamu. Tym bardziej niepokojąco brzmią informacje o kilku dokonanych tam atakach na kościoły katolickie.

Media dopiero teraz donoszą, że w Wielki Czwartek drzwi kościoła Saint-Laurent w Rosny-sous-Bois zostały wyważone samochodem i porąbane siekierą. Był to trzeci atak na miejsce kultu katolickiego w tym w departamencie w ciągu zaledwie kilku tygodni. Seria tych incydentów zaniepokoiła zarówno władze cywilne, jak i kościelne.

Ks. Marcel Martinko, proboszcz parafii Saint-Laurent w Rosny-sous-Bois mówił o całkowitej konsternacji. W czwartek 2 kwietnia, około godziny 10:30 rano, odkrył profanację swojego kościoła – wyważoną bramę, zniszczone drzwi wejściowe, wyrwane lampy i drzwi zakrystii porąbane siekierą. Diecezja Saint-Denis w swoim oświadczeniu napisała, że „ta wiadomość jest tym bardziej bolesna, że ​​pojawiła się pierwszego dnia Triduum Paschalnego”. Warto zauważyć, że nie doszło do kradzieży.

Biskup Étienne Guillet z Saint-Denis wyraził zaniepokojenie „złośliwymi aktami” i przypomniał, że już inny kościół w tym departamencie, Sainte-Thérèse-des-Joncherolles w Pierrefitte-sur-Seine, stał się już celem podobnego ataku 14 marca. Tam także wyważono drzwi, włamano się do tabernakulum i skradziono monstrancję oraz system nagłośnienia i kilka przedmiotów liturgicznych; w tym kielich i trzy pateny.

„Włamanie do tabernakulum, w którym przechowywane są konsekrowane Hostie oraz kradzież monstrancji zawierającej Najświętszy Sakrament stanowią bardzo poważny akt agresji, który dotyka i rani wspólnotę chrześcijańską, nawet jeśli nie da się ustalić, czy sprawcy mieli zamiar obrazić naszą wiarę” – mówił ks. biskup Étienne Guillet podczas homilii 16 marca, wynagradzającej ten akt profanacji.

Seria profanacji kościołów ma też echa polityczne. Magalie Thibault, socjalistyczna burmistrz Rosny-sous-Bois, umieściła na Facebooku wpis, w którym „stanowczo potępia próbę wtargnięcia do kościoła Sainte-Laurent”. Sébastien Jolivet, kandydat Zjednoczenia Narodowego w ostatnich wyborach samorządowych w tym mieście skrytykował suchy wpis mera i dodał: „nie mogę się powstrzymać od postrzegania tego jako wypaczania rzeczywistości i faktów – nie wspominając o eufemizmie językowym – które są bardzo niepokojące dla bezpieczeństwa mieszkańców Rosny-sous-Bois w rozpoczynającej się kadencji nowych władz”.

Jak podaje francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, „akty chrystianofobii” stanowiły ponad 30% wszystkich aktów antyreligijnych w 2024 roku, ustępując jedynie czynom antysemickim, które jednak w dużej mierze generowały konflikty na Bliskim Wschodzie. W mediach społecznościowych wiele osób, raczej retorycznie pyta, czy podobna cisza medialna panowałaby, gdyby tak ofiarą podobnego napadu padł np. jakikolwiek podparyski meczet?

Źródło: PCh24.pl

Zarządzaj zgodami plików cookie

Informujemy, że niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki „cookies”. Szczegółowe informacje na temat gromadzonych plików „cookies” znajdują się w Polityce prywatności. Użytkownik poprzez kliknięcie przycisku „Akceptuję” wyraża zgodę na przetwarzanie plików „cookies”. Użytkownik może zmienić opcje przetwarzania plików „cookies” poprzez kliknięcie przycisku „Ustawienia”, a następnie wybór plików „cookies”, na które wyraża zgodę. W przypadku klieknięcia przez użytkownika przycisku "Odmawiam" przetwarzaniu będą podlegać jedynie konieczne pliki "cookies".